Najczęstsze grzechy przy szukaniu i zakupie auta

czw., 17/08/2017 - 21:41 -- Sprawdzamy-Auto

1. Szukanie okazji cenowej.

Niestety okazyjna lub dobra cena sprzedawanego samochodu związana jest z wadami w nim występującymi. Czasem jest to związane z historią auta- powypadkowy, duży przebieg, powódź itd... Czasem wady auta to jego usterki i naprawy czekające na nowego właściciela. Tu konieczna jest wycena napraw przed zakupem bo może okazać się koszty są na tyle wysokie iż przestanie to być okazja i przestanie opłacać się kupować te auto.

Grupa kupujących "okazje" najczęściej kupuje "minę", albo tak długo szuka, żę po zakupie jak podsumuje koszty związane z poszukiwaniami ( urlopy, telefony, paliwo i bilety, czas, itd.. ) to okaże się że to już żadna okazja - lepiej było od razu szukać "normalnego" samochodu.

2. Szukanie auta w wieku +10 i oczekiwanie idealnego stanu.

Niestety trzeba być realistą. Takie auta prawie nie istnieją. Nawet jak ktoś ma podobny samochód i chce go sprzedać, to chętnych nie brakuje w rodzinie, u znajomych czy nawet u sąsiadów. Największym problemem kupujących takie auta jest fakt iż nie dopuszczają do myśli faktu, że ze względu na wiek ma prawo się psuć- nawet bardzo niezawodna toyota.

3. Przedkładanie wyposażenia auta nad jego historie i stan.

Tu prym wiodą ludzie młodzi (budżet zakupowy 10-15tyś.zł) dla których "lans" i opinia kolegów i koleżanek jest ważniejsze od całej reszty. Tu liczy się "marka", wyposażenie i okazyjna cena zakupu. Potem jakoś to będzie.

4. Wpłacenie zadatku na auto a dopiero potem zlecenie sprawdzenia jego stanu.

Taka sytuacja nie należy do rzadkości. Uważamy że lepiej późno niż wcale ale ... sprzedawcy nie chcą potem negocjować ceny po raz drugi a w razie rezygnacji z zakupu trudno o zwrot zadatku.  Jednak są jeszcze lepsze sytuacje - Dzwoni do nas klient, że wczoraj KUPIŁ auto i chciałby je sprawdzić aby nie nadziać się na przysłowiową minę.  ???

5. Cięcie kosztów przy sprawdzeniu auta przed zakupem.

Sytuacja jakich nie brakuje. Ta miała miejsce ostatnio- Dzwoni do nas Pan Krzysztof, zainteresowany sprawdzeniem auta znajdującego się w Krakowie - Audi 4x4 S6 C5 z silnikiem benzynowym 4.2 V8 340KM z 2001r. z licznikiem 250000 km i wycenionym na 35tyś.zł. Auto ma już 16 lat, wyjątkowy silnik którego remontu w Polsce nikt nie będzie chciał się podjąć, oraz równie drogi w naprawie napęd. Przy takim aucie główny nacisk (poza wypadkowością i przebiegiem) kładziemy na dokładną diagnoze silnika i przynajmniej kontrole wzrokową na kanale skrzyni biegów i układu przeniesienia napędu. Mając to na uwadze poinformowaliśmy o tym Pana Krzysztofa i zasugerowaliśmy zakres takiego sprawdzenia z podpięciem dokomputera i wizytą na kanale. Odpowiedź Pana Krzysztofa  "A co można sprawdzić za max 200zł " ???